PL EN


2013 | 20 | 107-115
Article title

Indywiduum istotnym punktem widzenia według Ortegi y Gasseta

Content
Title variants
EN
The Individual as an Essential Point of View According to Ortega y Gasset
Languages of publication
PL
Abstracts
PL
W niniejszej refleksji filozoficznej zatytułowanej Indywiduum istotnym punktem widzenia według Ortegi y Gasseta – najwybitniejszego od czasów Suareza hiszpańskiego filozofa, próbuję przyjrzeć się perspektywie ludzkiego indywiduum. Pierwszą sprawą, którą tutaj omawiam, jest istotowa samotność człowieka. „Samotność”, która wypływa z samej konstrukcji bytu i powstaje w wyniku niesprowadzalności do siebie dwóch głównych punktów widzenia. Różnica tkwi w niezgodności samych perspektyw, którymi są pojedynczy ludzie, jak i również w tym, co te perspektywy sobą określają. Ortega y Gasset ujmuje położenie człowieka i jego realia inaczej. Według niego „ja”, zawierając w sobie określoną perspektywę, ujmuje „Innego” człowieka. Ono także pozwala odkryć, że „Inny” jest podobnym bytem do „Ja”, ponieważ „Inny” daje odpowiedź na nasze zachowanie. Hiszpański filozof zauważa, że istota żyjąca, którą jest każdy z nas, spotyka się z kimś innym i rozpoznaje go jako bliźniego, nazywając go drugim Człowiekiem. Zasadniczą cechą charakterystyczną tego, kogo nazywam drugim Człowiekiem, jest jego odpowiedź, faktyczna lub potencjalna, na moje działanie wymierzone w niego, co zmusza mnie do antycypującego liczenia się z jego reakcją, w której z kolei liczy się on z moim działaniem. Mamy więc tu do czynienia z nową rzeczywistością sui genesis; nie do pomylenia z żadną inną, mianowicie z działaniem, w którym uczestniczą dwa jego podmioty – ja i drugi; z akcją, w którą jest wtłoczona, wpleciona i wtopiona akcja kogoś drugiego, a zarazem z interakcją. Moje działanie jest więc społeczne – w powyższym znaczeniu tego słowa – wtedy, gdy biorę w nim pod uwagę ewentualną wzajemność Drugiego. Drugi, Człowiek, ab initio jest tym, który się odwzajemnia, a zatem jest społeczny. Kto nie jest zdolny do sprzyjającego lub wrogiego odwzajemnienia się, nie jest istotą ludzką”. Z tego wynika, że inni ludzie są sobie nawzajem podarowani w doświadczeniu, za pomocą zewnętrznych znaków, takich jak choćby reakcje, na podstawie których wyciągają konkretne wnioski o swoim istnieniu i zachowaniu. Z faktu, że „Inny” podarowany jest człowiekowi nie wprost, płynie lęk i niepokój, ponieważ nie sposób założyć albo, inaczej mówiąc, antycypować, jak on postąpi. Inny człowiek pojawia się zawsze jako wielka niewiadoma, którą trud- no jest przewidzieć. W związku z tym ów „Inny” pojawi się jako zagrożenie także przez to, że posiada jakąś informację, jakiś pogląd dotyczący poznającego „ja”, którego treści nie zna. Według niego ten, kto daje nam idee, powiększa nam życie i rozszerza rzeczywistość naokoło nas.
EN
In this philosophical reflection entitled The Individual as an Essential Point of View According to Ortega y Gasset, the most eminent Spanish philosopher since the times of Suarez, I make an attempt to take a closer look at the perspective of a human individual. The first question I discuss is an essential loneliness of man. “Loneliness” flows from the construction of being itself, and develops as a result of the irreducibility of two major points of view to each other. The difference lies in the incompatibility of the very perspectives that represent individual people, as well as in what those perspectives define by themselves. Ortega y Gasset perceives the position of man and his realities differently. According to him “I,” by containing in itself a certain perspective, perceives “Another” man. It also makes it possible to discover that “the Other” constitutes a similar entity to „I,” because “the Other” responds to our behavior. The Spanish philosopher notices that a living being, and each of us is a living being, encounters somebody else and recognizes him or her as a kin and kith, calling him another Man. A fundamental quality characteristic of the one whom we call another Man lies in his response, whether the actual or potential one, to my action directed toward him, which forces me to anticipatively take into account his reaction in which, in turn, he has to take into account my action. What we have here is then a novel reality sui Genesis; not mistakable for any other, i.e. an action in which its two subjects participate – I and the other; an action into which the action of somebody else is forced, woven, embedded, and at the same time it is an interaction. My action is then social – in the above mentioned meaning of this word – when I take into consideration a potential reciprocity of the Other in it. The Other, the Man, is ab initio the one who reciprocates, thus being social. One who is not capable of a friendly or hostile reciprocity is not a human being. What follows is that other people are given to each other through experience by external signs such as reactions on the basis of which they draw concrete conclusions about their own existence and behavior. The fact that the Other is given to a man indirectly results in fear and anxiety because it is not possible to make an assumption about or anticipate how he is going to act. The other man always shows up as the joker in the pack, impossible to predict. Therefore this “Other” will appear as a threat also because he possesses some information, an opinion concerning the cognizing “I” whose meaning he does not know. According to him the one who gives us ideas, enlarges our life and extends the realities around us.
Contributors
  • obecnie nie posiada jeszcze afiliacji na uczelni w Polsce
References
Document Type
Publication order reference
Identifiers
YADDA identifier
bwmeta1.element.desklight-7b8a8be1-51d6-48f0-ae42-bb0812cb8dbc
JavaScript is turned off in your web browser. Turn it on to take full advantage of this site, then refresh the page.